W sercu Gór Czarnych w Dakocie Południowej, od ponad 75 lat, powstaje dzieło, które wymyka się wszelkim standardom rzeźby monumentalnej Pomnik Szalonego Konia. To nie tylko gigantyczny hołd dla rdzennych mieszkańców Ameryki, ale i świadectwo niezwykłej determinacji jednego człowieka i jego rodziny. W tym artykule zabiorę Państwa w podróż przez fascynującą historię tego pomnika, jego oszałamiającą skalę, symbolikę oraz polskie korzenie jego twórcy, Korczaka Ziółkowskiego.
Gigantyczna rzeźba w górach Black Hills poznaj historię Pomnika Szalonego Konia i jego polskiego twórcy.
- Pomnik Szalonego Konia, rzeźbiony w górze Thunderhead w Dakocie Południowej, to hołd dla rdzennych mieszkańców Ameryki.
- Inicjatywa wodza Lakotów, Henry'ego Standing Beara, miała pokazać, że "czerwony człowiek też ma swoich bohaterów".
- Twórcą jest Korczak Ziółkowski, amerykański rzeźbiarz polskiego pochodzenia, który rozpoczął prace w 1948 roku.
- Projekt jest finansowany wyłącznie z prywatnych datków, co zapewnia jego artystyczną i ideową niezależność.
- Po ukończeniu będzie to największy pomnik na świecie (195 m długości, 172 m wysokości); twarz wodza została ukończona w 1998 roku.
- Dzieło jest kontynuowane przez rodzinę Ziółkowskich; nie ma oficjalnej daty ukończenia.
Odkryj historię Pomnika Szalonego Konia monumentalnego dzieła rzeźbionego w górze od ponad 75 lat
Pomnik Szalonego Konia (Crazy Horse Memorial) to monumentalne dzieło rzeźbiarskie, które od dziesięcioleci jest wykuwane w granitowej skale góry Thunderhead, położonej w malowniczych Górach Czarnych (Black Hills) w Dakocie Południowej, USA. Zaledwie kilkanaście kilometrów od słynnego Mount Rushmore, ten pomnik ma stać się największą rzeźbą na świecie, stanowiąc trwały symbol pamięci i szacunku dla kultury rdzennych Amerykanów.
Geneza tego niezwykłego przedsięwzięcia sięga roku 1939, kiedy to wódz Lakotów, Henry Standing Bear, zwrócił się do rzeźbiarza Korczaka Ziółkowskiego z prośbą o stworzenie pomnika. Jego motywacja była głęboko symboliczna i wynikała z pragnienia uhonorowania rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej oraz ich dziedzictwa. Jak sam wódz napisał do Ziółkowskiego:
My, wodzowie, chcielibyśmy, by biały człowiek wiedział, że czerwony człowiek też ma swoich bohaterów.
To wezwanie stało się kamieniem węgielnym pod projekt, który miał przetrwać pokolenia i opowiedzieć historię o dumie i niezłomności.
Korczak Ziółkowski: polski sierota z Bostonu, który podjął się wyrzeźbienia góry
Twórca Pomnika Szalonego Konia, Korczak Ziółkowski (1908-1982), to postać o niezwykle inspirującej biografii. Urodzony w Bostonie, był amerykańskim rzeźbiarzem polskiego pochodzenia. Jego dzieciństwo było naznaczone trudnościami wcześnie osierocony, wychowywał się w domach zastępczych. Mimo braku formalnego wykształcenia artystycznego, Korczak był samoukiem z niezwykłym talentem i determinacją. Jego wczesne sukcesy, w tym zdobycie pierwszej nagrody na Wystawie Światowej w Nowym Jorku w 1939 roku, świadczyły o jego wyjątkowych zdolnościach. Co więcej, zdobył cenne doświadczenie, pracując jako asystent Gutzona Borgluma przy budowie głów prezydentów na Mount Rushmore, co było swoistym preludium do jego własnej, życiowej misji.
Moment, w którym Korczak Ziółkowski podjął się realizacji projektu Pomnika Szalonego Konia, był przełomowy. Wódz Henry Standing Bear, widząc jego talent i pasję, powierzył mu to monumentalne zadanie. Korczak z miejsca poczuł ogromne osobiste zaangażowanie w projekt, który traktował nie tylko jako wyzwanie artystyczne, ale i moralne. Obietnica złożona wodzowi stała się dla niego świętością, zobowiązaniem na całe życie, które ostatecznie pochłonęło wszystkie jego siły i zasoby.
Filozofia finansowania projektu jest równie niezwykła, jak sam pomnik. Korczak Ziółkowski dwukrotnie odrzucił ofertę federalnego wsparcia w wysokości 10 milionów dolarów. Była to decyzja, która na zawsze zdefiniowała niezależność dzieła. Moim zdaniem, ta postawa jest godna podziwu, ponieważ pozwoliła zachować pełną artystyczną i ideową swobodę pomnika, uwalniając go od politycznych nacisków i komercyjnych kompromisów. Projekt jest finansowany wyłącznie z prywatnych datków i opłat za wstęp, co czyni go prawdziwym dziełem narodu, a nie rządu.
Skala, która poraża: jak wielki jest i będzie Pomnik Szalonego Konia?
Aby w pełni zrozumieć skalę przedsięwzięcia, jakim jest Pomnik Szalonego Konia, warto dokonać pewnych porównań. Sama głowa Szalonego Konia, która została ukończona w 1998 roku, ma imponujące 26,7 metra wysokości. Dla kontrastu, głowy prezydentów na pobliskim Mount Rushmore mierzą po 18 metrów. To oznacza, że całe Mount Rushmore, ze wszystkimi czterema głowami, zmieściłoby się w samej głowie konia, co doskonale obrazuje monumentalność projektu.

Docelowe, planowane wymiary całej rzeźby po ukończeniu są wręcz oszałamiające. Pomnik ma mieć 195 metrów długości i 172 metry wysokości. Kiedy zostanie ukończony, będzie to bezapelacyjnie największy pomnik na świecie, przewyższający wszystkie inne znane rzeźby i monumenty. To świadczy o niezwykłej wizji i ambicji, która napędza to dzieło na pokolenia.
Praca na pokolenia: jak powstaje największy pomnik w historii?
Proces rzeźbienia góry to prawdziwa epopeja inżynieryjna i artystyczna. Prace rozpoczęły się 3 czerwca 1948 roku od użycia dynamitu, co było konieczne do usunięcia ogromnych mas skalnych. Z biegiem lat, wraz z postępem technologii, metody stały się bardziej precyzyjne. Dziś, oprócz ciężkiego sprzętu, wykorzystuje się zaawansowane narzędzia i technologie laserowe, które pozwalają na dokładne kształtowanie skały, milimetr po milimetrze, zgodnie z wizją Korczaka Ziółkowskiego.
Po śmierci Korczaka w 1982 roku, jego życiowe dzieło nie zostało przerwane. Projekt kontynuowała jego żona Ruth (zmarła w 2014 roku) wraz z dziesięciorgiem ich dzieci. Obecnie prace nadzorują ich potomkowie, co czyni ten pomnik prawdziwym dziełem pokoleń. Ich determinacja i zaangażowanie w realizację wizji Korczaka jest niezwykłe. To rodzina, która poświęciła swoje życie, aby spełnić obietnicę złożoną wodzowi Standing Bearowi, co jest dla mnie osobiście bardzo poruszające.

Aktualny stan prac nad pomnikiem pokazuje, jak ogromne jest to przedsięwzięcie. Jak wspomniałem, twarz wodza została ukończona w 1998 roku. W ostatnich latach prace koncentrowały się na lewej ręce, ramieniu oraz zarysie włosów Szalonego Konia. Postęp jest z natury rzeczy powolny. Wynika to z gigantycznej skali projektu, jego finansowania wyłącznie z prywatnych datków oraz ograniczonych zasobów ludzkich. Nie ma oficjalnej daty ukończenia; szacuje się, że prace potrwają jeszcze wiele pokoleń, co tylko dodaje temu miejscu niezwykłego, ponadczasowego wymiaru.
Więcej niż rzeźba: symbol, dziedzictwo i kontrowersje wokół projektu
Jednym z najbardziej intrygujących aspektów Pomnika Szalonego Konia jest fakt, że nie istnieją żadne jego fotografie. Sam wódz Szalony Koń sprzeciwiał się ich robieniu, wierząc, że utrwalanie wizerunku zabiera część duszy. Ten brak autentycznego portretu wpłynął na symboliczny charakter wizerunku rzeźbionego w górze. To interpretacja, oparta na przekazach i legendach, a nie dokładne odwzorowanie. Dzięki temu rzeźba staje się uniwersalnym symbolem ducha rdzennych Amerykanów, a nie tylko konkretnej osoby.
Symbolika gestu Szalonego Konia, który wskazuje ręką, jest głęboko zakorzeniona w kulturze Lakotów. Interpretuje się ją jako odniesienie do jego słów: "Moje ziemie są tam, gdzie leżą moi zmarli". Ten gest podkreśla nierozerwalne powiązanie z ziemią, przodkami i dziedzictwem, które jest centralnym elementem tożsamości rdzennych Amerykanów. To przypomnienie o szacunku do natury i historii, które my, współcześni ludzie, często tracimy z oczu.
Należy jednak pamiętać, że projekt budzi również kontrowersje, nawet wśród rdzennych Amerykanów. Niektórzy krytycy uważają, że rzeźbienie w świętych dla nich Górach Czarnych jest profanacją. Argumentują również, że sam Szalony Koń, znany ze swojej skromności i niechęci do rozgłosu, mógłby nie życzyć sobie takiego monumentalnego upamiętnienia. Te głosy są ważne i pokazują złożoność dziedzictwa kulturowego oraz różnorodność perspektyw w obrębie samej społeczności indiańskiej.
Planujesz wizytę? Wszystko, co musisz wiedzieć przed podróżą do Black Hills
- Godziny otwarcia: Crazy Horse Memorial jest otwarte dla turystów przez cały rok, siedem dni w tygodniu. Warto sprawdzić aktualne godziny na oficjalnej stronie internetowej, ponieważ mogą się różnić w zależności od sezonu.
- Bilety: Opłaty za wstęp są głównym źródłem finansowania projektu. Kupując bilet, bezpośrednio wspierają Państwo kontynuację prac nad pomnikiem. Ceny biletów mogą się różnić w zależności od liczby osób w pojeździe.
- Dojazd: Pomnik znajduje się w Górach Czarnych w Dakocie Południowej, w pobliżu miejscowości Custer. Najłatwiej dojechać samochodem, korzystając z drogi U.S. Highway 16/385.
- Muzeum Indian Ameryki Północnej: Bogata kolekcja artefaktów, sztuki i eksponatów, które prezentują historię i kulturę ponad 300 plemion indiańskich.
- Indiański Uniwersytet Ameryki Północnej: Instytucja edukacyjna, która oferuje programy studiów związane z kulturą i historią rdzennych Amerykanów.
- Centrum kulturalne: Miejsce, gdzie odbywają się pokazy filmowe, prezentacje, warsztaty i występy artystów indiańskich, dając odwiedzającym szansę na głębsze poznanie ich tradycji.

Jednym z najbardziej wyjątkowych wydarzeń, które przyciąga tysiące turystów, jest Volksmarch. To zorganizowany spacer, który odbywa się dwa razy w roku w czerwcu i we wrześniu. Jest to jedyna okazja dla turystów, aby wejść na ramię rzeźby Szalonego Konia i zobaczyć skalę dzieła z zupełnie innej perspektywy. To niezapomniane doświadczenie, które pozwala poczuć się częścią tej niezwykłej historii.
Dzieło na pokolenia: dziedzictwo Korczaka Ziółkowskiego i przyszłość Pomnika Szalonego Konia
Pomnik Szalonego Konia to dzieło, które wykracza poza ramy zwykłej rzeźby. To symbol determinacji, wytrwałości i głębokiego szacunku dla kultury. Dziedzictwo Korczaka Ziółkowskiego i jego rodziny, którzy poświęcili swoje życie na realizację tej wizji, jest inspirujące. Perspektywa "nigdy nieukończonego" dzieła nadaje mu niezwykły, symboliczny wymiar. Być może właśnie w tym tkwi jego największa siła w ciągłym procesie tworzenia, który odzwierciedla nieustającą walkę o pamięć, szacunek i tożsamość rdzennych Amerykanów. To dzieło, które będzie przemawiać do przyszłych pokoleń, przypominając o sile ludzkiego ducha i znaczeniu historii.
